Twój dom przestał oddychać? Rachunki za ogrzewanie wzrosły, a z kratek wieje chłodem? Przywracamy fabryczną sprawność wentylacji mechanicznej. Bez zgadywania. Na podstawie pomiarów.
Podejdź do anemostatu (kratki wentylacyjnej) i przyłóż białą chusteczkę. Jeśli po minucie widzisz na niej szary pył, to samo trafia do Twoich płuc.
Rekuperacja ma dostarczać tlen, a nie hodować grzyby.
Nie jesteśmy „złotymi rączkami” od wszystkiego. Specjalizujemy się w wentylacji. W ramach wizyty wykonujemy 6 krytycznych czynności, które realnie wpływają na Twój komfort.
Wyciągamy serce urządzenia – wymiennik ciepła. Czyścimy go z pleśni, drobnoustrojów i zaschniętego kurzu. Efekt: Powietrze bez zapachu stęchlizny.
Nie regulujemy "na oko" ani "na ucho". Używamy skalibrowanych anemometrów. Ustawiamy talerze zaworów tak, aby w sypialni było cicho, a w kuchni wyciąg działał z pełną mocą. Efekt: Cisza w nocy, brak wilgoci w łazience.
Dobieramy odpowiednią klasę filtracji. Montujemy filtry, które zatrzymują smog, ale nie dławią przepływu powietrza. Efekt: Mniej kurzu na meblach, lżejszy oddech dla alergików.
Sprawdzamy łożyska wentylatorów i elektronikę sterującą. Wykrywamy usterki, zanim rekuperator stanie w środku zimy. Efekt: Brak niespodziewanych awarii przy -15°C.
Brudny rekuperator to nie tylko kwestia higieny. To matematyka.
Zatkany wymiennik ciepła i brudne filtry zwiększają opory przepływu. Wentylatory muszą pracować na wyższych obrotach, aby przepchnąć powietrze.
Szanujemy Twój dom. Staramy się nie zostawiać po sobie brudnych śladów ani pyłu. Serwisant wchodzi w ochraniaczach i zabezpiecza miejsce pracy. Cała operacja trwa około 2-3 godzin i przebiega według żelaznego schematu:
Dzwonisz lub wypełniasz formularz. Ustalamy termin.
Serwisant sprawdza parametry pracy urządzenia przed dotknięciem czegokolwiek.
Czyszczenie, wymiana, regulacja.
Otrzymujesz raport z pomiarów „PRZED” i „PO”. Widzisz czarno na białym, jak poprawił się przepływ powietrza.
Rekuperator stanął w Wigilię? Wentylator zaczął wyć w weekend? Działamy lokalnie. Nasz serwis awaryjny reaguje błyskawicznie, bo wiemy, że dom bez wentylacji to termos, w którym nie da się żyć.
Masz dwie opcje: A) Ignorować problem, płacić wyższe rachunki i wdychać to, co osiądzie na filtrach. B) Zamówić profesjonalną regulację i cieszyć się powietrzem jak w górach, we własnym salonie.
Decyzja należy do Ciebie. Terminarz na ten tydzień zapełnia się szybko.